Pożegnanie z Afryką

Ocena: (0.0/10)
  • cena za espresso: 6-12 pln
  • sala dla palących: tak
  • sala dla niepalących: brak

To chyba największe nasze rozczarowanie w naszej kawiarnianej karierze. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy niebiańskich, kawowych rozkoszy po tej wizycie. Niestety począwszy od naburmuszonej Pani którą powitaliśmy na wejściu, po kawę której wypić się nie dało.

Lokal jest uroczy, z dala od zgiełku chociaż w samym centrum a muzealne zbiory robią wrażenie, jednak jeśli ktoś myśli, że to wystarczy aby przyrządzić dobrą kawę to jest w błędzie.

Zamówiliśmy, jak nam się zdawało dwa “pewniaki”, moją ulubioną mieszankę z Papui i Nowej Gwinei oraz słynną Blue Mountain. Nie wiem jak to możliwe ale żadne z nas nie wypiło swojego espresso. Były wprost ochydne. Kawę podano nam w szklaneczkach bez dodatkowej wody, na spodku znalazło się miejsce dla mikroskopijnej, czekoladki w kształcie ziarenka kawy. Obie kawy były mega kwaśne, w szczególności “Papua”. In plus można zaliczyć jedynie cukiernice stojące na stolikach zarówno z białym jak i brązowym cukrem.

Tagi : | ,