Cafe Bunkier
Zaskakujące miejsce na mapie krakowskich kawiarni. Pomimo braku ograniczenia dla palaczy, nadąsanej kelnerki oraz “spartańskiego” wystroju trzeba przyznać, że nie chcieliśmy z tamtąd wychodzić.
cały artykułPożegnanie z Afryką
To chyba największe nasze rozczarowanie w naszej kawiarnianej karierze. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy niebiańskich, kawowych rozkoszy po tej wizycie. Niestety począwszy od naburmuszonej Pani którą powitaliśmy na wejściu, po kawę której wypić się nie dało.
cały artykułNowa Prowincja
To lokal, który na pewno potrafi przekonać. Jednak my trafiliśmy na tłum głośnych turystów. Dodatkowo minusem jest konieczność samoobsługi,
cały artykułCafe Golebia 3
Trochę ponury klimat jednak niepozbawiony uroku, w sam raz na wieczorne czy popołudniowe spotkania.
cały artykuł